***
Serwis prowadzony jest we współpracy z Zakładem Mostów PWr pod kierunkiem prof. Jana Biliszczuka, Zakładem Budowy Mostów PP pod kierunkiem
dr. hab. inż. Arkadiusza Madaja, Politechniką Warszawską pod kierunkiem prof. Wojciecha Radomskiego oraz Związkiem Mostowców RP.

BlackBerry_bold_marzec Image Banner 180 x 150


***
777 przepisów
Mostownicy Łucji

Stefan Filipiuk
Stefan Filipiuk
Stefan Filipiuk

Stefan Filipiuk

1930—

Stefan Filipiuk urodził się 27 grudnia 1930 roku w Tomaszowie Lubelskim. Ojciec Stanisław, zawodowy wojskowy, urodzony w Samarze (Rosja), był wnukiem syberyjskiego zesłańca. W 1918 roku Stanisław Filipiuk wstąpił do Korpusu Dowbora Muśnickiego i po walkach z bolszewikami, przez Syberię i Japonię, dotarł do Polski. Wziął udział w bitwie warszawskiej stoczonej z bolszewikami w 1920 roku.

Stefan Filipiuk naukę rozpoczął w 1937 roku w szkole podstawowej w Zamościu. W 1938 roku, po przeniesieniu ojca do cywilnej służby, zamieszkał z rodzicami w Tarnopolu, gdzie ojcu (jako zasłużonemu legioniście) zaproponowano pracę w Inspektoracie Pracy.

Wybuch wojny w 1939 roku spowodował, że ojciec Stefana znalazł się w niewoli w Niemczech, a matka (niepracująca) z dwójką dzieci, bez środków do życia, została w Tarnopolu.

Kamienica, w której mieszkali Filipiukowie, sąsiadowała z wojskowym szpitalem zajętym przez Armię Czerwoną. Kiedy ciężko zachorował młodszy brat Stefana, matka poprosiła rosyjskiego lekarza-oficera o pomoc, której ten chętnie udzielił. Podczas kolejnej wizyty oficer powiedział Filipiukom: "jutro będą was wywozić". Decyzja matki była natychmiastowa — spakowała dobytek w dwie walizki, chore dziecko (42 stopnie gorączki) owinęła pierzyną, i wsiadła z synami do pociągu do Lwowa. Było to kolejne, trzecie już pokolenie Filipiuków, które straciło wszystko. Pradziadka przy zsyłce na Sybir pozbawiono gospodarstwa, dziadek (kolejarz) stracił dom, który wybudował w Orenburgu (zmarł w Rosji), a ojciec dorobek dwudziestolecia międzywojennego.

Po kilkudniowym koczowaniu na dworcu we Lwowie Filipiuków przygarnęła polska rodzina. Stefan pamięta, że zamieszkali w pokoju, w którym jedyne okno, zniszczone na skutek wojny, było w zimie zabite deskami. Kolejne etapy podróży rodziny Filipiuków ze Lwowa przez sowiecką strefę okupacyjną do granicy na Bugu trwały 2 miesiące. W styczniu 1940 roku przy —42 stopniach C (najtęższa zima w Polsce) Filipiukowie przekroczyli granicę i dotarli do Sarnaków, do domu dziadka-rolnika. Przeprawa przez granicę przy takiej temperaturze spowodowała silne odmrożenie nóg.

Stefan Filipiuk okupację spędził w Sarnakach, gdzie uczęszczał do szkoły podstawowej, którą ukończył w 1943 roku (6 klasę) i gdzie rozpoczął naukę na tajnych kompletach gimnazjalnych. Prowadzili je miejscowi nauczyciele oraz pedagodzy wysiedleni z Pomorza i Poznania. Równocześnie pomagał w gospodarstwie dziadka, u którego rodzina miała krowę, świnię i kury. W 1943 roku matka otworzyła obok browaru piwiarnię, w której również musiał pomagać.

Sarnaki znane są z tego, że były poligonem doświadczalnym, na którym Niemcy testowali rakiety V 1 i V 2 wystrzeliwane z miejscowości Blizna koło Mielca, oraz z wydobycia i przewiezienia do Anglii elementów rakiety V 2. Na rynku stoi pomnik upamiętniający tę akcję. Z kilkudziesięciu rakiet, które eksplodowały w okolicy Sarnaków, część wybuchła w powietrzu. Wojsko niemieckie skrupulatnie zbierało te fragmenty. Ale młodzi chłopcy byli szybsi, no i AK za ciekawe fragmenty rakiety płaciło dobre pieniądze. Z tymi wydarzeniami związany jest też tragedia — czterech kolegów Stefana zostało zamordowanych przez Niemców. Chłopcy, 13 i 14 lat, włamali się do magazynu niemieckiego wojska i wykradli stamtąd znaczną ilość broni, którą sprzedali Armii Krajowej.


1 2 3 » »»

polecamy


MBilfingerBerger


 
polityka PRYWATNOŚCI
POLEĆ znajomemu nasz serwis
|
RSS
kontakt
 
manufaktura janikowska