***
Serwis prowadzony jest we współpracy z Zakładem Mostów PWr pod kierunkiem prof. Jana Biliszczuka, Zakładem Budowy Mostów PP pod kierunkiem
dr. hab. inż. Arkadiusza Madaja, Politechniką Warszawską pod kierunkiem prof. Wojciecha Radomskiego oraz Związkiem Mostowców RP.

BlackBerry_bold_marzec Image Banner 180 x 150


***
777 przepisów
Mostownicy Łucji

Szare jest piękne

Fantastyczna faktura oddanego "przed chwilą" do użytku mostu autostradowego pod Grudziądzem
fot. Katarzyna Janikowska


Szare jest piękne

tekst | Katarzyna Kowalska

Materiał Komitetu Obrony Betonu | kob@mostypolskie.pl

— Zdążysz na jutro dokończyć artykuł? — pyta Prezes KOB-u, Katarzyna Pierwsza.
— Na mur-beton — odpowiada Członek, Katarzyna Druga.
I to zasadniczo jedyne pozytywne skojarzenie, które przychodzi mi do głowy, kiedy próbuję przypomnieć sobie powiedzenia z betonem związane, a istniejące w języku polskim. Bo zaraz potem jest "beton",  czyli człowiek, który ma trudności z przyswajaniem nowych informacji. Ba, nawet mieliśmy swojego czasu "partyjny beton" — określenie zdecydowanie pejoratywne. I Martyna Jakubowska śpiewała, że "w domach z betonu nie ma wolnej miłości". Że niby ta "betonowa dżungla",  czyli osiedla z lat 70. temu pięknemu uczuciu nie służą... Nie lubimy betonu.

Nie lubimy go tak bardzo, że rozebraliśmy dworzec kolejowy w Katowicach. Bo brzydki. Byłam na tym dworcu dwa lata temu, błąkałam się w poszukiwaniu najpierw kas, potem toalety, a potem przyczółka dla palaczy, i wiele mogłabym o nim powiedzieć, ale na pewno nie, że "brzydki". Był zniszczony, fakt, ale miał swoje lata — budynek powstał w latach 1966—1972, ale projekt był już gotowy w 1959 r. Surowy żelbet w połączeniu z gładkim szkłem.

<br />Dworzec w Katowicach<br />foto: fot. arch. UM Katowice <br />Dworzec w Katowicach<br />foto: fot. arch. UM Katowice

Dworzec w Katowicach
fot. arch. UM Katowice (zdjęć w galerii: 2)

Określenie "surowy beton" (franc. béton brut) dało początek nowemu kierunkowi w architekturze — brutalizmowi. A sprawę rozpętał francuski architekt szwajcarskiego pochodzenia, Le Corbusier. Jak to bywa: zupełnie nieoczekiwanie. Na przekór sobie (bo w latach trzydziestych był oddanym modernistą), zaraz po wojnie, Le Corbusier zbudował budynek mieszkalny — ogromny i ascetyczny w formie. Ascetyczny miał być od początku, tyle że pierwotnie miała to być konstrukcja stalowa. Czasy były jednakowoż ciężkie, więc ze względów ekonomicznych zdecydowano się na beton. A kiedy zdjęto szalunki i oczom architekta ukazał się piękny beton w całej swojej surowej krasie, tak się nim zachwycił, że zrezygnował z tynkowania. Podobno na otwarciu budynku, tzw. Jednostki Marsylskiej, jej twórca powiedział: "Usterki rzucają się we wszystkich częściach tej budowli! Nie osłonięty beton ujawnia najmniejsze niedokładności połączenia desek, włókna i zgrubienia drewna, sęki itd. A czyż u mężczyzn i kobiet i nie widać zmarszczek i znamion, haczykowatych nosów, niezliczonych znaków szczególnych?"1


Cité Radieuse w Marsylii
fot. Dan Taison | dreamstime.com


Krytyków brutalizm ma wielu, jednym z nich jest brytyjski książę Karol. Na jednym ze swoich wystąpień w 1987 r. powiedział, że nie ma wielkiej różnicy pomiędzy gruzem, jaki zostawiły po sobie naloty Luftwaffe, a budynkami projektowanymi przez "brutalnych" architektów brytyjskich, jak na przykład małżeństwo Petera i Alison Smithson2. Zaprojektowany przez nich w latach 1949—1954 budynek szkoły w Hunstanton, sztandarowy przykład architektury brutalistycznej, jest surowy, nieotynkowany, a konstrukcje stalowe i instalacje są wręcz wyeksponowane. Nie widziałam go, ale znam inny przykład brytyjskiego brutalizmu: Royal National Theatre w Londynie.


1 2 » »»

polecamy


MBilfingerBerger


 
polityka PRYWATNOŚCI
POLEĆ znajomemu nasz serwis
|
RSS
kontakt
 
manufaktura janikowska