
Wyspa Młyńska; fot. Robert Sawicki | UM Bydgoszcz
U nas na Wenecji
tekst | Katarzyna Janikowska
Bo u nas na Wenecji to jest tak:
Wiedziałam, że co najmniej od XV wieku na Wyspie Młyńskiej i Wenecji budowano i rozbierano mosty i kładki, młyny i spichlerze, fabryki i kawiarnie.
Właściwie nie na wyspie, a na archipelagu: to były niegdyś trzy wyspy.
Tu, w średniowieczem zapisanym centrum, tętniło życie Bydgoszczy. I przemysłowe, i handlowe, i towarzyskie. Zaraz obok głównego portu na Brdzie.
Wiedziałam, że w zapomnienie poszła wyjątkowa mennica nad brzegiem wartkiej Brdy Młynówki. Ale żeby tak coś dokładniej, żebym na wyrywki znała daty przemian — nic!
Przysiadłam nad książkami o historii Bydgoszczy, napisałam też histeryczną notę o pomoc do Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy. Pomożecie? — zapytałam. Pomożemy! — odpowiedzieli. Urząd Miasta też otworzył serce i archiwum na moje apele.